Szukaj
Z nauczania Kościoła
Wyższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Częstochowskiej w Częstochowie zaprasza do składania ofert na Inspektora Nadzoru przedsięwzięcia pt.: „Termomodernizacja w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej” – umowa nr 204/2019/Wn12/OA-TR-ku/D z dnia 24.07.2019 r. finansowanego z dotacji programu priorytetowego nr 3.1.2 „Poprawa jakości powietrza Część 2) Zmniejszenie zużycia energii w budownictwie”. Poniżej została przedstawiona szczegółowa treść Zapytania ofertowego. Dodatkowo, informujemy, iż niniejsza treść zapytania w wersji papierowej jest dostępna w Kancelarii Seminarium pod...
Wyższe SeminariumDuchowne Archidiecezji Częstochowskiej w Częstochowie zaprasza do składania ofert na realizację prac budowlanych w ramach zadania pt.: „Termomodernizacja w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej” – umowa nr 204/2019/Wn12/OA-TR-ku/D z dnia 24.07.2019 r.finansowanego z dotacji programu priorytetowego nr 3.1.2 „Poprawa jakości powietrza Część 2) Zmniejszenie zużycia energii w budownictwie”. Poniżej została przedstawiona szczegółowa treść Zapytania ofertowego. Dodatkowo, informujemy, iż niniejsza treść zapytania w wersji papierowej jest dostępna w Kancelarii Seminarium...
Nasze konto bankowe

PKO BP S.A. Oddział I w Częstochowie

ul. Kościuszki 2a      
42-200 Częstochowa

11 1020 1664 0000 3802 0116 5612

Kuria Metropolitalna w Częstochowie

 

Kuria.jpg

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej

unnamed.jpg

Czy przebaczenie to łatwa sztuka?

Nie, przebaczyć wcale nie jest łatwo, to właśnie „sztuka”. Wymaga ona czasu, odwagi i wiele miłości. Do przebaczenia trzeba dojrzeć, dorosnąć. Dopiero ono daje ulgę, wolność serca, wyzwala z więzienia doznanego bólu, krzywdy, żalu.

Co by Ksiądz powiedział ludziom, którzy w życiu realizują zasadę Hammurabiego: oko za oko, ząb za ząb?

To samo, co mówi Jezus. Kiedy Piotr zapytał Go, ile razy należy przebaczyć swemu bratu: Czy aż siedem razy? – Jezus odparł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, ale aż siedemdziesiąt siedem razy” (Mt 18, 21-22). Jezus mówi jasno: ZAWSZE trzeba przebaczyć! Owo „zawsze” ukazał Jezus plastycznie w przypowieści o nielitościwym dłużniku, który błagał swego Pana o litość i darowanie mu długu; sam jednak wobec współsługi litości nie okazał. Dla takiego, który nie potrafi z serca przebaczyć swemu bratu nie ma miejsca w Królestwie niebieskim (Mt 18, 23-35).

Jaką miarą mierzymy, taką i nam odmierzą?

Dokładnie! Zresztą codziennie odmawiając modlitwę Ojcze nasz, której nauczył nas Pan Jezus wypowiadamy te słowa: „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. To jest ta miara: „jako i my”. Jeśli ja nie potrafię „odpuścić”, przebaczyć, to jakże przebaczy mi mój Ojciec w niebie? My często modlimy się tylko wargami, nie zastanawiając się nad sensem tych słów: „jako i my odpuszczamy”.

Dzisiaj psychologia wiele mówi o „zranieniach” z dzieciństwa, o wpływie krzywd doznanych już w okresie płodowym na nasze późniejsze dorosłe życie.

Tak, życie prenatalne, dzieciństwo to czas, w którym człowiek ma szczególną potrzebę poczucia bezpieczeństwa, akceptacji, opieki, miłości. Doznane wtedy zranienia są tym bardziej bolesne. Nawet, gdy je wypieramy, chcemy o nich zapomnieć, niejako zabić je, to one „żyją” w lochach podświadomości i wyłażą w późniejszym życiu np. chorym poczuciem winy, drażliwością na swoim punkcie, wrogością i agresją wobec ludzi. To tak, jak z grypą. Leczona jest niegroźną chorobą. Zaniedbana, „ukryta”, z czasem ujawnia się w ciężkich powikłaniach. Dlatego „wyparcie” i ukrycie doznanej w dzieciństwie krzywdy nie załatwia sprawy. Człowiek skrzywdzony przemienia się nierzadko z ofiary w krzywdziciela. Krzywdy ludzkiej nie da się „ukryć”. Można ją jedynie zaakceptować i „odcierpieć”. Stąd potrzeba często fachowej psychoterapii. W pokonaniu krzywdy bardzo wskazane jest też kierownictwo duchowe, czyli wejście w proces przebaczenia i pojednania razem z Jezusem, najlepszym Terapeutą, który też zna nas najlepiej.

Jak kochać rodziców, którzy nas skrzywdzili, którzy nawet nie chcieli, żebyśmy się narodzili? W 2007 roku było głośno o sprawie pani Alicji Tysiąc, która zażądała legalnej aborcji ze względów zdrowotnych (pogarszanie się wzroku), lekarze jej odmówili, ona skierowała sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który nakazał Rzeczypospolitej Polskiej wypłacenie pani Tysiąc 25 tys. euro zadośćuczynienia i 14 tys. euro na pokrycie kosztów sądowych. Co Ksiądz na to?

Ja się pytam: A co na to Julka, córeczka pani Alicji, która się urodziła poprzez „cesarskie cięcie” w listopadzie 2000 r.? Dzisiaj ma prawie 12 lat. Co czuje myśląc o swojej Mamie, która jej nie chciała urodzić? Ileż jest takich dzieci „niechcianych”? Krzywda odrzucenia zawsze boli, od pierwszych dni ludzkiego istnienia aż do samej śmierci. Moim zdaniem, fundamentem przebaczenia takim rodzicom oraz „rozprawienia się” z bólem nieakceptacji i niekochania jest werbalizacja, nazwanie tego, co mnie boli po imieniu, czyli szczera rozmowa. Bez tego ponazywania zranień niemożliwe jest ich oczyszczenie (emocjonalna wiwisekcja), a co za tym idzie, ich uleczenie. Bez tego procesu terapii duchowej życie pozostanie tylko wegetacją, zatruwaniem siebie i przerzucaniem na innych poczucia własnej krzywdy oraz szukaniem zemsty. Niektórym wręcz odpowiada taki status ofiary, cierpiętnictwa. Szansą na wyrwanie się z tego błędnego koła jest uświadomienie sobie własnej grzeszności: ja też nie jestem idealny, ja też krzywdzę. Żeby pojednać się z innymi, najpierw trzeba pojednać się ze sobą.

Czy krzywdę da się zapomnieć?

Nie, nie da się! Porady w stylu: „nie wracaj do tego”, „nie rozgrzebuj przeszłości” są krótkowzroczne. Utrudniają nawet budowanie właściwych relacji rodzinnych, przyjacielskich, koleżeńskich. Doznana krzywda traci swą niszczącą siłę, kiedy wraz z Chrystusem ofiarujemy ją Ojcu niebieskiemu. Wówczas z przekleństwa krzywda może paradoksalnie stać się błogosławieństwem, łaską większej wrażliwości na drugiego człowieka, zwłaszcza cierpiącego i skrzywdzonego. To Jezus daje nam wewnętrzną moc, by wraz z Nim modlić się za osoby, które nas skrzywdziły: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34).

 


Ks. dr Arkadiusz Olczyk

Teolog moralista


Zobacz też: Ks. dr Arkadiusz Olczyk - Czy choroba jest karą boską?